Beza pavlova

Dodano: 2014-09-08 00:00:00

Z bezami zawsze byłam na bakier. Niby proste, a nigdy nie wchodziły. A to przypaliłam, a to nie dopiekłam, a to się rozlazły i straciły kształt. Porażka za porażką.
A lubię, wręcz uwielbiam, zwłaszcza z bitą śmietaną. A mąż, moja najlepsza publiczność i tester kulinarny, to lubi chyba jeszcze bardziej. Tylko nie sklepowe (bo za suche), a domowe, chrupiące z zewnątrz i lekko ciągnące w środku.
Najpierw zrobiła moja mama, czym troszkę wlazła mi na ambicję. Zbierałam się długo, ze dwa miesiące. Aż trafiłam na jeden ze starych wpisów na Moich Wypiekach - Biała Pavlova. Postanowiłam zaryzykować, ten ostatni raz. I wiecie co? Wyszło! Może nie idealnie, trochę popękała, troszkę za bardzo wyrosła, ale i tak pękam (jeszcze bardziej niż beza) z dumy!

IMG_4976

Potrzebujemy:
  • 6 białek (na przykład po pieczeniu idealnego kruchego z owocami)
  • łyżeczkę mąki ziemniaczanej
  • łyżeczkę białego octu winnego
  • 300 g cukru pudru
  • 500 ml kremówki
  • owoce: maliny, jagody, truskawki, poziomki, borówki amerykańskie…

To takie proste! Ubijamy białka, na sztywno. W moim przypadku ograniczyło się to do włączenia miksera i wyjścia z kuchni (migrena, myślałam że zwariuję). Wróciłam po 10 minutach i piana była idealna! :) To jeszcze nie koniec - miksujemy dalej. Najpierw dosypujemy cukier, ostrożnie, po łyżce, ciągle ubijając. Pod koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i ocet.
Przed rozpoczęciem miksowania możecie włączyć piekarnik, żeby się rozgrzewał do 180 stopni. Na blasze układamy papier, rysujemy okrąg o średnicy ok. 20 cm, po czym wykładamy na niego sztywną pianę. Warto zadbać o efektowny kształt naszej bezy, wyrównując boki szpachelką.

IMG_4894IMG_4888

Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika, a po 5 minutach zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. Pieczemy przez ok. 1,5 godziny uważając, by beza nie zaczęła się rumienić. Jeśli zauważymy, że zmienia kolor, należy zmniejszyć temperaturę i po prostu piec nieco dłużej.
Mnóstwo wartościowych wskazówek i odpowiedzi na pytania “czemu nie wyszło”, “jak uratować” itd znajdziecie na stronie oryginalnego przepisu! :)

IMG_4901

Na wystudzoną bezę (opadnie, ale nie przejmujcie się tym) wykładamy ubitą śmietanę. W przepisie jest bez cukru, bo i tak beza jest bardzo słodka, ja jednak zawsze wszystko dosładzam, więc i teraz się nie powstrzymałam. Na wierzchu wysypujemy owoce. I gotowe! :) Prosty, szybki (pomijając oczywiście czas pieczenia i studzenia, dlatego warto przygotować go dzień wcześniej) w przygotowaniu i bardzo efektowny deser.

IMG_4971IMG_4976IMG_5022IMG_5007IMG_4981
 

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze