Japonia - zupa miso

Dodano: 2014-01-15 00:00:00

Dzisiaj trochę egzotyki. Jestem zachwycano japońską kuchnią. Z jednej strony bogactwo smaków, zapachów, składników. Z drugiej - szlachetny minimalizm. Cudowne połączenie! 
Jeśli macie ochotę na mały eksperyment, koniecznie wypróbujcie przepis na zupę miso. 
Nie wymaga skomplikowanego przygotowania - najtrudniejszy etap to... zdobycie potrzebnych składników. Jednak sklepy typu Kuchnie Świata można znaleźć już w prawie każdym większym markecie, nie powinno więc stanowić to przeszkody nie do pokonania. 
Zupa miso oparta jest na paście miso, czyli... fermentującej soi, ryżu, soli oraz specjalnych szczepach bakterii. Bakterie Koji (Kodźi) to odpowiednik naszych bakterii jogurtowych. Wykorzystywane są również do produkcji sake. Posiadają właściwości zdrowotne: wzmacniają odporność, poprawiają trawienie i wpływają korzystnie na pracę organizmu. Pasta miso dostępna jest w wielu odmianach, różniących się stopniem słoności i słodkości, poziomem fermentacji oraz kolorem. 

IMG_2187 copy

Potrzebujemy (na dwie porcje):
  • łyżka pasty miso
  • pół litra bulionu rybnego lub warzywnego
  • sporą garść glonów wakame
  • ser tofu
  • dymkę
IMG_2168 copy

Podgrzewamy bulion (jeśli warzywny, możemy dodać do niego odrobinę sosu rybnego). Dodajemy do niego garść pokrojonych w paski, namoczonych w letniej wodzie glonów wakame. Gotujemy przez chwilę i wyłączamy ogień. Dodajemy pastę miso i dokładnie mieszamy. Nie solimy, miso jest dostatecznie słona. Ważne, aby na etapie dodawania pasty nie gotować już zupy - miso jest aktywna biologicznie, więc wysokie temperatury zabijają bakterie i ograniczają ich korzystne działanie. Dlatego zupa miso powinna być przygotowana bezpośrednio przed podaniem. 

IMG_2146 copy

Tofu kroimy w grubą kostkę, dymkę siekamy drobniutko. Jedno i drugie wkładamy do małych miseczek lub bulionówek. Zalewamy zupą. Podajemy na przykład jako rozgrzewający starter przed sushi. 

IMG_2179 copy






 

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze