Kaloryczny obiad dla leniwca

Dodano: 2013-10-09 00:00:00

Dzisiejszy przepis to pogwałcenie wszelkich praw racjonalnego żywienia, sztuki kulinarnej a nawet zdrowego rozsądku. Co wrażliwsi/eksperci d.s. zdrowego odżywiania/nieboraki stosujące wszelkiego rodzaju diety (poza wysokokaloryczną, wy możecie zostać) - opuśćcie tego bloga, póki jeszcze możecie. Bo za chwilę zrobi się kalorycznie. Ociekająco tłuszczem. I niewiarygodnie smacznie. 
Wpis ten dedykuję wszystkim leniwcom. Oraz nieogarniętym paniom domu, które - tak jak ja - w natłoku zajęć pracowo-uczelniano-wszelakich, gnębione wyrzutami sumienia wpadają raz na jakiś czas do kuchni, bezładnie miotając się między laptopem, notesem, piekarnikiem a patelnią. Ten pomysł na obiad jest w sam raz dla nas - nie wymaga szczególnego przygotowania lodówki, bo większość składników i tak mamy w domu, przygotowuje się szybko a zmywania jest mało. No i trudno to schrzanić. 

Smażony ser i smażona mielonka. Pierwsze skojarzenia - czeska Praga i obozy, na które wyjeżdżało się z klasą. W Czechach objadaliśmy się serem po maturze, zaś mielonka była podstawą naszej diety na wszelkich spływach kajakowych i wyjazdach naukowych. Słowem - czar młodości. 

IMG_7480

Potrzebujemy: 
  • puszkę dobrej jakościowo mielonki (ta najtańsza, z biedry, może i by się nadała - ale wszystko ma swoje granice przecież...)
  • kostkę (ok. 200 g) sera - najlepiej goudy
  • 2 jajka
  • ćwierć szklanki mleka
  • szklanka bułki tartej
  • kilka łyżek oleju do smażenia
  • sól, pieprz
  • jakieś warzywa na sałatkę (u mnie było na bogato - z oliwkami, fetą i oliwą ziołową)
IMG_7454

Jajka i mleko mieszamy trzepaczką z solą i pieprzem. Mielonkę i ser kroimy na grube plastry. Obtaczamy w jajku i bułce, smażymy na chrupko i złocisto. W czasie smażenia przygotowujemy jakąś zieleninę. Po 20 minutach mamy gotowy obiad, a zaoszczędzony czas możemy wykorzystać np. na szybki jogging celem spalenia przyswojonych kalorii. Albo - jak ja - na przygotowanie szybkich ciastek na deser ;) 

IMG_7480
 

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze