Kruche ciasto

Dodano: 2013-10-21 00:00:00

Dzisiaj wracamy do podstaw. Nie wiem, czemu do tej pory nie opublikowałam tego przepisu. Kruche ciasto to absolutna baza, punkt wyjścia do dalszych eksperymentów. Z tego przepisu - jak dotąd - wychodzi mi najlepsze. Rozpływające się w ustach, delikatne, maślane... po prostu bajeczne. 
Co prawda kruchych ciast nie znoszę przygotywać dla zasady - nie cierpię ręcznego ugniatania, wyrabiania, mieszania. Męczy mnie to i nudzi śmiertelnie. Ale dla tego akurat ciasta warto się przemęczyć. W kolejnym wpisie pokażę Wam, co możemy z niego zrobić. Można też oczywiście nie robić z nim już nic z samym ciastem i eksperymentować z foremkami do wycinania kształtów, polewami i dodatkami smakowymi (cynamon, imbir, starta skórka cytryny...). 

IMG_9833 copy

Potrzebujemy: 
  • 2 szklanki mąki
  • ½ szklanki cukru pudru
  • 200 g drobno pokrojonego masła
  • 2 żółtka
Mąkę i cukier przesiewamy przez drobne sito i mieszamy dokładnie w misce. Dodajemy żółtka i drobno pokrojone (lub starte na grubych oczkach tarki) masło i dokładnie zagniatamy. Długo i boleśnie. Wyrobione, gładkie, błyszczące ciasto owijamy folią spożywczą i chlodzimy w lodówce przez ok. godzinę. Nadmiar ciasta możemy też zamrozić, będzie na później.

IMG_9843 copy

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ciasto rozkładamy i ugniatamy dokładnie w foremce na grubość ok. 1 cm. Przykrywamy papierem do pieczenia i wsypujemy fasolę (dużą) lub ceramiczne kulki do pieczenia - po to, by uwalniające się podczas pieczenia bąble powietrza nie pofalowały nam spodu ciasta. Po około kwadransie zdejmujemy papier i fasolę i pieczemy jeszcze kolejny kwadrans, do momentu gdy brzegi zaczną się rumienić.

IMG_9849 copy

Przestygnięte ciasto - jeśli piekliśmy je w formie do tarty lub foremkach-babeczkach wypełniamy teraz kremem, budyniem, owocami, galaretką, bitą śmietaną itd. Albo zjadamy na sucho ;) 

IMG_9854 copyIMG_9851 copy

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze