Lohikeito - fińska zupa rybna

Dodano: 2014-11-03 00:00:00

Październik 2011, Finlandia. Joensuu. Moje pierwsze zetknięcie z kuchnią skandynawską, i Skandynawią w ogóle. Sama Finlandia i kuchnia fińska (a w szczególności - karelska, bo właśnie w tym regionie mieszkałam) to temat na odrębną notkę. Faktem jest, że pierwszą potrawą, którą jadłam na fińskiej ziemi, była właśnie zupa rybna - Lohikeito. 
Dlatego teraz, gdy znów nadszedł zimny październik, nie mogłam oprzeć się pokusie przyrządzenia czegoś sycącego, kalorycznego, rozgrzewającego. Zapraszam Was na lohikeito! :) 

IMG_5961

Potrzebujemy: 

  • 400 g surowego filetowanego łososia
  • 5 dużych ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 3 cebule dymki
  • pęczek koperku
  • pęczek natki pietruszki
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 200 ml mleka
  • 2 łyżki sosu rybnego lub szklanka bulionu rybnnego
  • pieprz biały, sól do smaku
  • odrobina oleju do podsmażenia cebuli


IMG_5907

Najpierw bulion warzywny - obrane marchewki, pietruszki i jedną dymkę (bez szczypioru) pokrojoną w cieniutkie paseczki gotujemy w 2 litrach wody przez godzinę. Pod koniec dodajemy bulion lub sos rybny. Łososia obdzieramy ze skóry i kroimy w paski (mniej więcej 3 cm na 1 cm), zasypujemy posiekanym koperkiem i natką pietruszki.

IMG_5891IMG_5900
IMG_5910

Pozostałe cebule i ziemniaki kroimy w drobną kostkę i podsmażamy do zrumieniania. Z bulionu wyławiamy marchewki i pietruszki, odkładamy do przestygnięcia, a do garnka wrzucamy ziemniaki z cebulą.

IMG_5913

Gotujemy dalej. Wlewamy - powoli, by się nie zwarzyła - śmietanę oraz mleko. Wrzucamy teraz łososia oraz całą zieleninę, doprawiamy pieprzem i solą. Gotujemy jeszcze 10 minut, by mięso się ścięło. Podajemy z pieczywem - polecam grzanki razowe. Lojalnie uprzedzam - ta zupa to bomba kaloryczna!

IMG_5938IMG_5946IMG_5942IMG_5954


  Kuchnia skandynawska 2014

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze