Muffiny malinowe z białą czekoladą

Dodano: 2013-12-04 00:00:00

Ci z Was, którzy śledzą mój fanpage wiedzą już pewnie, że kilka dni temu piekłam muffiny (Ci z Was, którzy nie śledzą - znajdą go tutaj: fanpage kalorycznie.org). 
Muffiny były ciastem awaryjnym, pieczonym z okazji pożegnania goszczącej moją katedrę pani profesor. Planowałam zrobić ciasto gotowane z przepisu Babci Cz., ale w dużym garnku zamieszkał rosół, musiałam więc na szybko wymyślać plan awaryjny...
Na szczęście muffiny okazały się dobrym, a po dodaniu opakowania - bardzo estetycznym planem awaryjnym :) 

IMG_2428 copy

 Skorzystałam oczywiście z przepisu bazowego na muffiny z drobnymi modyfikacjami, o których poniżej.  

Potrzebujemy (na ok. 15 sztuk): 
SKŁADNIKI SUCHE:
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • ¾ (lub 1 cała) szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki cukru wanilinowego (lub esencja waniliowa)
  • szczypta soli
  • tabliczka białej czekolady

SKŁADNIKI MOKRE:
  • 2 jajka
  • 50 g roztopionego masła
  • 4 łyżki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • szklanka jogurtu malinowego
  • 8 łyżek dżemu malinowego
IMG_2413 copy
IMG_2416 copy

Przygotowanie, czas i temperatura pieczenia są identyczne, jak w przepisie podstawowym
Po przestudzeniu wystarczy posypać cukrem pudrem, cynamomen, polać roztopioną czekoladą, lukrem, posypać kolorową posypką - cokolwiek przyjdzie nam do głowy. Następnie owinąć ładną folią lub włożyć do pudełeczek, torebek itd. I już mamy urocze, słodkie prezenty hand made, na przykład na zbliżające się mikołajki! :) 

IMG_2437 copy
IMG_2452 copy

PS. właściwie to może przydałby się Wam wpis z kilkoma pomysłami na takie domowe, słodyczowe podarki? Święta coraz bliżej a wiadomo, że ręcznie wykonane prezenty to najlepsze prezenty! :) Dajcie znać!

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze