Pikantna zimowa sałatka z ogórków i papryki

Dodano: 2014-10-11 00:00:00

Idzie zima, trzeba robić zapasy. Narobiłam więc kilkanaście słoików rewelacyjnej sałatki z ogórków, papryki i cebuli, z dużym dodatkiem pieprzu. Przepis dostałam kiedyś od mazowieckiej gospodyni, do której całą rodziną od kilku pokoleń jeździliśmy na wakacje. 

IMG_5342

Potrzebujemy: 

  • 2 kg ogórków gruntowych
  • pół kg cebuli
  • 1 kg papryki czerwonej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki oleju
  • szklanka octu
  • 4 łyżeczki soli
  • łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu


Myjemy warzywa. Obrane ogórki kroimy na cienkie plasterki. Z papryki usuwamy gniazda nasienne, kroimy ją w słupki, a cebulę w piórka. Wszystkie warzywa przekładamy do dużej miski, wsypujemy sól, cukier, pieprz, zalewamy octem i olejem. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na godzinę pod przykryciem, aby smaki się "przegryzły" a warzywa puściły sok.

Po tym czasie napełniamy słoiki warzywami do ok. 3/4 objętości i dopełniamy zalewą, zostawiając około 1,5 centymetra. To puste miejsce konieczne jest przy pasteryzacji "na sucho", a właśnie do tego chcę Was zachęcić. 
Od jakiegoś czasu - napiszę o tym jeszcze w oddzielnej notce - eksperymentuję z pasteryzacją w piekarniku. Jest wygodna, czysta, nie wymaga brudzenia garnków, przekładania gorących słoików, odwracania ich "do góry dupką" itd. Bałam się trochę, że będzie nieskuteczna lub że w trakcie słoiki popękają. Teraz widzę jednak, że większe ryzyko pęknięcia jest w garnku, kiedy gotujące słoiki obijają się o siebie. Co do skuteczności - na ok. 30 zapasteryzowanych tą metodą słoików zaliczyłam tylko trzy wpadki - zakrętki nie zassały się wystarczająco mocno (na szczęście szybko się zorientowałam i wykorzystałam przetwory na bieżąco). Być może była to wina pokrywek, może niewystarczająco mocno je zakręciłam, a może po prostu przy każdej pasteryzacji trzeba liczyć się ze stratami. Zobaczymy ile wytrzymają! :) 

IMG_5347IMG_5340

Sałatka jest gotowa w zasadzie już następnego dnia, jednak im dłużej stoi, tym większego aromatu nabiera. Jest pikantna, bardzo rozgrzewająca, idealna na zimę - takie wspomnienie ciepłych, jesiennych dni. 


Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II  

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze