Suszone pomidory w oliwie

Dodano: 2014-08-25 00:00:00

Koniec lata to idealny moment na przetwory z pomidorów: są już idealnie dojrzałe, miękkie, słodkie, a ich cena znacząco spada ;) Tym razem przytachałam do domu z 10 kilo z przeznaczeniem na przecier - passatę i do suszenia. I właśnie na suszone pomidory chcę Was dzisiaj zaprosić. Przepis jest bardzo prosty, choć czasochłonny. Przyznam, że dotychczas przygotowałam je tylko raz - zazwyczaj wolę korzystać z dostępnych już praktycznie wszędzie gotowych słoików. Są dobre, naprawdę wystarczająco dobre do większości potraw - makaronu, pizzy, tarty czy zapiekanek. Ale tym razem pomidory, które kupiłam były tak piękne, że postanowiłam jednak poświęcić im trochę czasu - przygotowywanie pięknych przetworów (a suszone pomidory, w przeciwieństwie do np. passaty, są bardzo estetyczne) daje mnóstwo satysfakcji.

IMG_4600

Potrzebujemy:
  • ok. 2 kg dość twardych, ale dojrzałych, późnych pomidorów
  • 2-3 szklanki dobrej oliwy
  • zioła, najlepiej świeże: rozmaryn, bazylia, oregano
  • kilka ząbków czosnku
IMG_4566IMG_4580

Pomidory dokładnie myjemy i osuszamy. Kroimy na plasterki o grubości max. 1 cm i układamy na blasze (tej standardowej, piekarnikowej). Jeśli mieszkamy w miejscu, gdzie słońce świeci mocno i długo, wystawiamy blachę (zapezpieczoną przed robalami, np. przy pomocy siatki kuchennej) na balkon lub parapet. Podobno takie suszone na słońcu są najlepsze... Jeśli jednak nie mamy tyle szczęścia i mieszkamy na przykład w takiej środkowej Polsce, wstawiamy po prostu blachę do piekarnika i włączamy termoobieg (z mocnym nawiewem), ustawiamy temperaturę max. 50 stopni i zostawiamy z uchylonymi drzwiczkami na jakieś 5 godzin. Jeśli po tym czasie pomidory nadal będą bardzo miękkie i wilgotne - dosuszamy. Jeśli będą zbyt suche i twarde - nie przejmujemy się, bo zmiękną w oliwie. Zaś jeśli po wyjęciu ze słoika przed dodaniem do potrawy nadal będą zbyt twarde, wystarczy namoczyć je przez chwilę we wrzątku.

IMG_4608IMG_4615

Wysuszone pomidory układamy w słoikach. Przygotowujemy zalewę: oliwę wlewamy do garnka, dodajemy ząbki czosnku (po jednym na słoik), zioła (u mnie: całe listki rozmarynu i bazylii oraz posiekane oregano), doprowadzamy do wrzenia i szybko przelewamy do słoików. Jeśli chcecie przechowywać je dłużej niż kilka tygodni można je teraz zapasteryzować, jednak nie jest to konieczne; pomidory są przecież wysuszone a oliwa dobrze konserwuje.

Pora na pomidora!

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze