Świąteczny schab ze śliwkami i morelami

Dodano: 2014-12-21 00:00:00

W tym roku postanowiłam spróbować czegoś nowego, obok tradycyjnego boczku i pasztetu. Pieczenie mięs daje mnóstwo frajdy i w zasadzie nie ma szans się nie udać. Zwykle przygotowuję wszystko trzy dni przed świętami - marynuję mięso, zostawiam w chłodzie na 24 godziny i następnego dnia piekę. Tym razem chciałam jednak wykorzystać wolny weekend i przygotować jak najwięcej, jak najwcześniej. Zatem zamarynowałam mięso aż 5 dni przed pieczeniem. Po zapoznaniu się z kilkunastoma przepisami, niezliczonych rozmowach z innymi gospodyniami i blogerkami uznałam, że tak długie leżakowanie nawet dobrze moim mięskom zrobi. 

Początkowo planowałam nadziać schab jedynie śliwkami, ale znalazłam w domu niedojedzone opakowanie suszonych moreli z zeszłego tygodnia, więc dopchałam i morele. 

IMG_8461

Potrzebujemy: 
  • kilogram schabu bez kości
  • 10 suszonych śliwek
  • 10 suszonych moreli
  • główkę czosnku
  • 3 łyżki majeranku
  • 2 łyżki słodkiej suszonej papryki
  • łyżkę białego pieprzu
  • łyżeczkę rozmarynu
  • 2 łyżki soli
  • 4 łyżki oliwy
IMG_8456

Schab nacinamy wzdłuż przez środek długim, ostrym nożem, tworząc kieszonkę do upychania owoców. I upychamy naprzemian śliwki i morele, aż do zapełnienia całej kieszonki. 
Przygotowujemy marynatę: obrany czosnek przeciskamy przez praskę do miseczki; dodajemy pozostałe składniki, dokładnie mieszamy. Jeśli zostały Wam do wykorzystania jakieś sliwki czy morele, możecie je posiekać drobniutko i dodać do marynaty. 
Teraz naciaramy schab bardzo dokładnie, pakujemy do rękawa do pieczenia, szczelnie zawijamy i odkładamy do lodówki na minimum 24 godziny. Tak jak wspominałam, w tym roku postanowiłam marynować mięso aż 5 dni - dam znać, jak wyszło! :) 

Pieczemy w 200 stopniach przez ok. 35-40 minut. Podajemy od razu, na gorąco z ulubionym sosem pieczeniowym lub po ostygnięciu, jako dodatek do kanapek.
 

 

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze