Szczaw na zimę

Dodano: 2014-09-15 00:00:00

Wrzesień to nadal doskonały moment na przetwory ze szczawiu. Wiem, że zajęci jesteście pewnie śliwkami, jabłkami, jesiennymi gruszkami i papryką, ale warto poświęcić chwilę niepozornej zieleninie. Przepyszna, domowa zupa szczawiowa w środku zimy... Taka zabielona śmietaną, z gotowanym jajeczkiem - uwielbiam! A Wy?

IMG_6777

Potrzebujemy:

  • jak najwięcej szczawiu
  • sól

IMG_6729

Szczaw bardzo dokładnie myjemy pod zimną wodą, wybieramy uschnięte i brzydkie liście. Odłamujemy twarde łodyżki. Kroimy na niezbyt cienkie paseczki - centymetr lub dwa wystarczą. Posiekane liście wrzucamy do garnka, co kilka garści przesypując warstwę łyżeczką soli. Odstawiamy na pół godziny, by puścił jak najwięcej soku i zagotowujemy. Dusimy tak przez jakiś kwadrans. Uwaga - szczaw bardzo wyraźnie zmniejsza swoją objętość podczas gotowania. Z pół wanny liści wyszło mi jakieś pięć półlitrowych słoików… Nieźle się zdziwiłam w pierwszej chwili! :)
Podduszony szczaw przekładamy do wyparzonych słoików i uzupełniamy sokiem, który wypuścił podczas gotowania. Słoiki szczelnie zakręcamy i pasteryzujemy (gotujemy przez ok. 30 minut), po czym odstawiamy do ostygnięcia do góry nogami.
Potem wystarczy przetrzeć zawartość słoiczka przez sito wprost do zupy, by cieszyć się wakacyjnym smakiem w zimie. Przepis na zupę podam niebawem  - sama nie mogę się już doczekać, aż wypróbuję moje przetwory! :)

IMG_6785

P.S.: Pamiętajcie, że szczaw to również - niestety - źródło szczawianu potasu, który wiążąc się w organizmie z wapniem przyczynia się do powstawania kamieni… Nie powinny zatem go jeść osoby cierpiące na kamicę nerkową, zaburzenia metaboliczne (jak hiperkalciuria), a także skarżące się na dolegliwości reumatyczne i artretyczne (szczaw nasila objawy reumatoidalnego zapalenia stawów).

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze