Szyszki

Dodano: 2013-12-10 00:00:00

Późnym popołudniem dopadł mnie mały głód - taki na "coś słodkiego". Zajrzałam do spiżarki a tam - paczka krówek i preparowany ryż. Z czym Wam się kojarzy to połączenie? Bingo! Szyszki! 
Dokładnie takie, jakie sprzedają na odpustach. Lub cmentarzach w Dzień Zaduszny. Przysmak dzieciństwa, niezapomniany, nie dający się wymazać z pamięci. 

IMG_2650 copy

Potrzebujemy: 
  • paczkę krówek, 400 g
  • pół kostki masła
  • ryż preparowany, ok 100 g
  • łyżeczka rozpuszczalnego kakao (opcjonalnie)
IMG_2625 copyIMG_2636 copy

Krówki wrzucamy do garnka (uprzednio odpakowawszy z papierków, rzecz jasna :), dokładamy masło i kakako i podgrzewamy na wolnym ogniu do całkowitego rozpuszczenia i wymieszania składników. Wyłączamy palnik. Wsypujemy ryż i dokładnie mieszamy, aby krówkowa paciaja obkleiła wszystkie ziarenka ryżu. 

IMG_2642 copy

Najmniej przyjemny moment - zwilżamy dłonie zimną wodą i formujemy niewielkie kulki lub szyszki. Masa jest gorąca, dlatego najlepiej jest brać zawsze porcję z góry, najbardziej przestudzoną. I często zwilżać ręce. 

IMG_2655 copy

Wielkość szyszek jest dowolna. Mniejsze, takie na jeden kęs, ładnie wyglądają w mini papilotkach. Większe szybciej i wygodniej się robi :) 

IMG_2660 copy

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze