USA - burgery

Dodano: 2013-11-17 00:00:00

Pamiętacie mój projekt "Kuchenne podróże"? Ostatnio mocno go zaniedbałam, ale... wracamy, i to z przytupem! :)
Stany przyprawiły mnie o nie lada ból głowy. Jak uchwycić charakter amerykańskiej kuchni przy takiej rozciągłości geograficznej i różnorodności kulturowej? Niemożliwe! 
Dlatego tym razem poszłam na łatwiznę i skorzystałam z pierwszego, najbardziej oczywistego skojarzenia. Burger - czyż nie jest to pierwsza potrawa, która przychodzi Wam na myśl gdy rozmawiacie o kuchni USA? No właśnie. Niech zatem będą burgery. 

IMG_1450 copyusa

Potrzebujemy (na 8 burgerów):
  • 1kg zmielonego mięsa wołowego z łopatki
  • 2 jajka
  • 8 bułek do burgerów
  • 2 średnie cebule
  • 4 ogórki konserwowe
  • 2 pomidory
  • niewielką główkę sałaty lodowej
  • 8 małych plasterków sera żółtego
  • 10 czubatych łyżek majonezu
  • 3 łyżki musztardy
  • pół łyżeczki keczupu
  • sól, pieprz

IMG_1398 copy

Mięso zagniatamy z jajkami, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Żadne inne przyprawy nie są potrzebne, słowo. Z dobrze zamieszanej masy formujemy burgery: w tym celu pomocne są np. okrągłe foremki do kruchych ciasteczek. Na gładkiej powierzchni układamy "placek" mięsa o grubości 1 -1,5 cm i wykrajamy kotlet o średnicy adekwatnej do wielkości bułki. 

IMG_1408 copy

Tak przygotowane burgery podsmażamy na patelni grillowej (zalecane) lub zwykłej z obu stron po ok. 1-2 minuty. W tym miejscu dwie uwagi: po pierwsze, mięso samo w sobie jest dość tłuste. Dlatego nie polecam stosowania jakiegokolwiek oleju - smażymy na suchej patelni, tłuszcz wytopi się w trakcie i po każdej porcji powinien zostać z patelni usunięty. Druga kwestia to...nieco fizyki. Ponieważ zwiększenie ciśnienia przyspiesza proces obróbki cieplnej, burgery należy przycisnąć do patelni przy pomocy płaskiej łopatki. Dzięki temu ładnie się zrumienią, uzyskają odpowiedni kształt i wielkość (pamiętajmy, że mięso ma tendencję do kurczenia się w miarę ścinania białka).  Kuchnia to takie trochę mniejsze laboratorium chemiczno-fizyczne, dlatego mąż-inżynier to prawdziwy skarb! ;)

IMG_1424 copy

Podsmażone burgery przekładamy do gorącego piekarnika, aby w spokoju sobie doszły. Możemy włożyć tam również bułki - dosłownie na 5 minut, w czasie kiedy będziemy szykować pozostałe składniki. 
W tym czasie przygotowujemy genialny sos burgerowy: pół cebuli i jednego ogórka konserwowego siekamy bardzo, naprawdę bardzo drobniutko. W miseczce mieszamy je z majonezem, musztardą i keczupem. 
Resztę warzyw: cebulę, ogórka, sałatę i pomidory kroimy na paseczki lub plasterki, a następnie łączymy wszystko ze sobą w dowolnej kolejności (jedynie ser nakładamy bezpośrednio na gorące mięso, aby się roztopił. Wiem, że wiecie - tak tylko przypominam ;) 

IMG_1463 copy

I już. Takie niezdrowe, takie kaloryczne, takie mmmmmmmm... :) 



 

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze