Włochy - panna cotta

Dodano: 2013-08-02 00:00:00

Dzisiaj postanowiłam wziąć na warsztat Włochy. Italia, Italia, słoneczna Italia! Włoskie jedzenie doskonale wyraża włoskie podejście do życia. Słoneczne, nieskomplikowane, przygotowywane z przyjemności i z przyjemnością. Południowy entuzjazm, chęć życia, spokój gorącego popołudnia.

Flag_of_Italy

Dlatego potrawa, którą wybrałam w ramach włoskiego odcinka projektu “Kuchenne podróże” jest łatwa w przygotowaniu, przepyszna i...kaloryczna ;) Nazwa oznacza “gotowaną śmietankę”, bo ze śmietanki właśnie składa się ten deser.

IMG_4221 copy

Potrzebujemy:

panna cotta:
  • 400-500 ml śmietanki kremówki (najlepiej 36% tłuszczu)
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • ćwierć szklanki mleka
  • cukier do smaku (około 50 g)
  • 2 laski wanilii
sos owocowy:
  • szklanka owoców sezonowych (u mnie - jagody)
  • cukier do smaku
  • odrobina wody

Śmietankę zagotowujemy z cukrem, dodajemy nasionka (przekrajamy laskę wzdłuż, czubkiem noża wyjmujemy nasionka) oraz pozostałą pustą laskę wanilii. Gotujemy przez chwilę. Podgrzewamy mleko i rozpuszczamy w nim żelatynę, łączymy powstałą zawiesinę ze śmietanką. Przelewamy do miseczek, filiżanek lub foremek (ja korzystam z silikonowych form do muffinek, kupionych w IKEA). Wstawiamy do lodówki na 4 godziny do zastygnięcia.

IMG_4191 copy

W tym czasie przygotowujemy sos owocowy. Zasypujemy owoce cukrem w rondelku i doprowadzamy do wrzenia, dodają ewentualnie odrobinę wody aby się nie przypaliło. Redukujemy, aby otrzymać konsystencję nieco gęstszą od początkowej. Zdejmujemy z gazu i dokładnie rozdrabniamy blenderem, a następnie przecieramy przez drobne sitko. Odstawiamy do wystudzenia.

IMG_4212 copy

Zastygniętą, schłodzoną panna cottę wykładamy z foremek na spodeczki - jak babki z piasku ;) Jeśli nie chcą ładnie wychodzić, należy włożyć je na kilka sekund do wrzątku (nie za długo, 2-3 wystarczą - inaczej się rozpłyną). Dekorujemy wystudzonym sosem owocowym (ja użyłam do tego butelki do sosów).

IMG_4226 copy

Komentarze

comments powered by Disqus

Blog

  • Coś nowego!

    Opowiem Wam historię. Będzie długa i bardzo osobista, ale naprawdę chcę byście ją poznali.  Otóż. Moja mama to niezwykła...

    Ostatnie komentarze